Bardziej zielona trawa

Sformułowanie „bardziej zielona trawa” jest znane chyba wszystkim menadżerom, którzy kiedykolwiek zarządzali handlowcami, czy też ogólnie mówiąc – działem sprzedaży. Natomiast syndrom bardziej zielonej trawy można spotkać w każdej branży, każdym zawodzie i na każdym stanowisku. Na czym on polega?

Najprostszy przykład jaki przyszedł mi w tym momencie do głowy, pochodzi z moich własnych doświadczeń. Otóż handlowcy, bez względu na to w jakich cenach sprzedają usługi lub produkty firmy, w której pracują, zawsze narzekają na to, że konkurencja ma niższe ceny i nie mogą sprzedawać tyle ile by chcieli. Zauważyłem to zarówno w firmach, które są największe na danym rynku, jak i w tych, które dopiero wchodzą na rynek i nie są jeszcze znane. Prawie wszyscy skupiają się na tym, co ma konkurencja, a nie na tym co ma jego własna firma – jakie ma wartości, które ją odróżniają i dlaczego sprzedaje coś w takich cenach, a nie innych.

Podobne działania można znaleźć na każdym stanowisku, w każdej firmie, nawet tam gdzie nie ma działu sprzedaży.

Chcąc określić syndrom bardziej zielonej trawy jednym słowem, można powiedzieć, że to nic innego niż wymówki. To szukanie usprawiedliwiania dla własnego nieodpowiedniego działania wszędzie, tylko nie w sobie. Głównym powodem takiego postępowania jest spadek lub całkowity brak zaangażowania w to co robimy. Czasem spadek zaangażowania przychodzi dość szybko, po podjęciu nowych zadań czy nowej pracy. Czego efektem jest to, że ludzie robią coś przez 10 lat i mają 1 rok doświadczenia 9 lat temu, ponieważ zatrzymali się w rozwijaniu własnych umiejętności i uczeniu się nowych rzeczy .

Pojawia się pytanie, co można zrobić, aby walczyć ze spadkiem zaangażowania? Sposobów jest wiele. Ja wychodzę z założenia, że najlepszą metodą są regularne sukcesy – zarówno małe jak i duże. Jeśli uważasz, że Twoje własne sukcesy pojawiają się zbyt rzadko, mam dla Ciebie zadanie: narysuj na kartce oś czasu, która będzie obejmować np. 5 lub 10 ostatni lat. Następnie zaznacz na niej momenty, w których odniosłeś jakiś znaczny sukces. Następnie przeanalizuj co zrobiłeś, jakie działania podjąłeś, czego się nauczyłeś aby każdy z tych sukcesów zdobyć. Na końcu pomyśl, co możesz zrobić aby maksymalnie skrócić czas między jednym sukcesem a drugim – czyli jeśli okres ten wynosił np. 2 lata, co możesz zrobić aby był to np. maksymalnie rok. Dzięki temu sam zobaczysz, jak będzie zwiększać się Twoje zaangażowanie w szukanie nowych możliwości, nowych rozwiązań.

Jednak aby to wszystko zrobić, kluczowe jest aby w pierwszej kolejności podjąć decyzję o tym, że chcesz zaangażować się i być najlepszym w tym co robisz, chcesz dążyć do optymalnego działania na wysokim poziomie. Jeśli to zrobisz, rezultaty przyjadą same. Najlepszym przykładem takiego postępowania jest nasza firma. Tomasz Rusak już dawno podjął decyzję, że chce stworzyć najlepszą firmę w branży (nie największą ale najlepszą). Teraz to właśnie się dzieje, podejmujemy działania w obszarach, które wcześniej nie były nam znane i idziemy tam gdzie nas nie było. Z roku na rok jesteśmy coraz lepsi i zdecydowanie więcej wiemy… a to dopiero początek na naszej osi czasu 😊

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: