Do czego potrzebujemy umiejętności sprzedażowych?

Zanim zacząłem zawodowo zajmować się sprzedażą, nigdy wcześniej nie zastanawiałem się nad tym, czy umiejętności sprzedażowe są nam do czegokolwiek potrzebne. Nikt nigdy wcześniej nie uczył mnie jak sprzedawać, negocjować, rozmawiać na temat potrzeb drugiej strony. Nie miałem większego pojęcia o tym, że są różne techniki sprzedaży i negocjacji.

Tak naprawdę istnieje pewnego rodzaju „paradoks”, ponieważ tzw. Handlowców, czyli ludzi zawodowo zajmujących się sprzedażą, jest ok 20% z całego społeczeństwa. Jest to jeden z najbardziej popularnych zawodów na świecie, a nie ma żadnej szkoły średniej, czy też studiów o specjalności „sprzedaż”. Jest wiele innych szkół kształcących ludzi na księgowe, strażaków, prawników, dentystów, a te grupy zawodowe to 2-3% społeczeństwa.

Dlaczego tak jest? Chyba nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie. W Polsce chyba nadal panuje mentalność, która mówi, że sprzedawca to jednak nie jest zawód na przyszłość. Sam pamiętam, kiedy rodzice pytali mnie co robię na co dzień w pracy i co chciałbym robić w przyszłości, odpowiadałem – jestem sprzedawcą. Wtedy zawsze słyszałem – „znalazłbyś sobie porządną pracę wreszcie”. Teraz jest do dla mnie zabawne ale wtedy (jakby to delikatnie powiedzieć) nie motywowało mnie. Choć coś w tej mentalności może być, ponieważ jak pokazują badania opublikowane w książce „The Wisdom of Psychopats”, najwięcej psychopatów można znaleźć wśród CEO, a kolejne miejsca okupują sprzedawcy. Ja patrzę na to badanie w sposób pozytywny, bo dla mnie biznesowy psychopata to ktoś, kto ma pewną wizję, obrany cel i jest mocno nakręcony na to aby go zrealizować.

Wracając do pytania postawionego na początku – ja już mam świadomość, że umiejętności sprzedażowe nabywam i wykorzystuje co najmniej kilkanaście razy dziennie i nie mówię tutaj tylko godzinach pracy. Sami pomyślcie, czym jest przekonywanie dziecka aby posprzątało pokój? – chcecie sprzedać dziecku przekonanie, że lepiej mu będzie w czystym pokoju i rozwiązaniem jego problemu kiedy nie może nic znaleźć. Czy jest negocjowanie w sklepie z meblami obniżenia ceny? Próbą sprzedaży, ponieważ chcecie sprzedać osobie obsługującej swoją wizję wartości danej rzeczy (jest wg Was mniej warta niż cena na metce). Tutaj też rozwiązujecie problem drugiej strony. Jaki? Każdy sprzedawca w sklepie ma do zrobienia pewien plan miesięczny i wy swoim zakupem mu pomagacie.

Przykładów takich jak powyżej, z każdego dnia, może być bardzo wiele. Zatem jak sami widzicie sprzedajemy codziennie i bez przerwy. Dlatego ważne jest aby wszyscy pracownicy firm angażowali się w sprzedaż i rozmowy z Klientami, budowanie relacji i ich wzmacnianie – o to chciałbym poprosić również Was, ponieważ bez tego będziecie stać w miejscu, a jak wiadomo, kto stoi w miejscu ten się cofa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: